Bachatki na złapanie oddechu

Zumba to nie tylko ciągłe szaleństwo i wyciskanie potów ale również taniec i gracja. O ile przy salsie możemy jeszcze przyspieszyć tempa i zgubić spokojny oddech, o tyle bachata wprowadza całkowitą równowagę i spokój. To jest własnie ten moment, kiedy możemy z gracją poruszać bioderkami i wyzwolić prawdziwie latynoskie ruchy. Ja jak na razie mam trzy swoje ulubione.

Wszystkim dobrze znane Corazoncito Bonito, które ma już za sobą swoje czasy świetności. Przez długi czas królowało na parkietach Zumby, a po wyjściu z zajęć “Amor Amor” chodziło po głowie przez najbliższe 24 godziny. Wpada w ucho, poprawia nastrój, ma fajny rytm – cóż więcej można oczekiwać 🙂

Drugi bardzo fajny utworek, do którego można pokombinować z choreografią i poruszyć całą salę do śpiewania. Piosenka niebanalna bardzo poprawiająca humor i porywająca biodra do tańca

Wisienkę zostawiłam na deser. Te tak zwane wisienki są kwestią gustu, bo ktoś może uznać, że któryś z powyższych hiciorów jest stokroć lepszy. Jako że lubię powiew świeżości, Jessy Rose – Te Amo pozostawiłam na koniec jako mojego faworyta. Jak mawiają moje Zumbiarki “biegające serduszko rządzi!”. Po pierwszym przesłuchaniu pokochałam tą piosenkę a po drugim już miałam w głowie gotową choreografię, więc nic dziwnego, że pokochały ją również moje Zumbiarki 🙂

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *